|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Jak mamy myśleć, że Benedykt myśli, jak Bog myśli, że mamy myśleć o aborcji
We wczorajszej Wyborczej, oraz w innych serwisach swiatowych, czytamy co nastepuje, w kwestiach aborcji oraz podejscia Boga do tej kwestii. Wyjasnia to papież Benedykt, w słowach prostych i oczywistych: "The Magisterium of the church has constantly proclaimed the sacred and inviolable character of every human life, from its conception to its natural end," he said. Siedziałbym pewnie cicho, bo choć fałszywa, to jest to jednak standardowa wypowiedź, i jasne stanowisko dla miliarda katolików na Ziemi, ale ... "The love of God doesn't make any difference between the newly conceived, still in the womb of his mother, and the baby, or the young person, or the mature man or the old man ," he said. "He doesn't make the distinction because in each of them he sees his own image and similarity." Benedykt twierdzi że Biblia nie daje odpowiedzi na pytanie o człowieczeństwo embrionów, ale całokształt dorobku Koscioła w sposób oczywisty udowadnia słuszność utajonych zamysłów Boga. Czy aby napewno? Niestety, albo może stety, Biblia wypowiada się w tej kwestii, dość jasno i klarownie, ale niezbyt "poprawnie". Kiedy czytamy Stary Testament, natrafiamy na ciekawy aspekt kwestii wynagrodzenia za wyrządzoną szkodę. W/g Benedykta Bóg myśli o aborcji jako o morderstwie, ale Benedykt, cokolwiek sam o sobie myśli, monopolu na odgadywanie zamysłów Boga nie posiada. W/g prawa talmudycznego, człowiek jest człowiekiem od chwili kiedy jego głowa znajdzie się na naszym świecie. Nawet najbardziej konserwatywni rabini nie nazwaliby embrionu człowiekiem, a jego aborcji moderstwem. Dlatego że uważnie czytaja Biblię i bardzo ścisle trzymaja się jej reguł. "(7) wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia wskutek czego stał się człowiek istotą żywą."W/g Biblii, człowiek staje się istotą żywą dopiero kiedy otrzyma "tchnienie", w przypadku dziecka jest to moment porodu. Embrion nie jest "życiem", a już napewno nie jest żadnym człowiekiem, gdyż zabicie go nie jest morderstwem: "(22) Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to winny zostanie ukarany grzywną, jaką na nich nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych. Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie [...]" (Ks. Wyjścia 21:22-23, Biblia Tysiąclecia) Kto ma racje? Benedykt który zaprzecza swojej własnej Tradycji i twierdzi ze Biblia na powyższy temat milczy, czy Żydzi, którzy od tysięcy lat nie utożsamiaja aborcji z morderstwem? wtorek, 28 lutego 2006, uenifeu
TrackBack
Komentarze
send_me
2006/02/28 22:21:53
No więc skąd wiadomo, że to 'tchnienie' otrzymuje człowiek w trakcie porodu?
2006/02/28 22:34:58
Zapewne chodzi o to że przed porodem się nie oddycha, i dopiero pierwszy oddech to jest tzw. "nephesh" - "tchnienie".
bible.crosswalk.com/Lexicons/Hebrew/heb.cgi?number=05315&version=nas 2006/03/19 13:06:54
no bardzo mi się tu podoba:)
no a rację ma paparazzi, bo kto by tam przyznawał rację żydom w kwestii embrionów, skoro ukrzyżowali nam chrystusa! ;-))) 2006/03/19 21:44:37
No, dokładnie tak! W dodatku wiadomo kto wymyślił aborcje. I to jeszcze za pieniądze!
|