|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dziękujemy Ci, Jarosławie!
No i było jak w tej reklamie: ruszyć tyłek i poświęcić czas na głosowanie = 20 minut. Odpalić wizor i zobaczyć twarz odpremierzonego Jarka: bezcenne. Przyznaję, że burczałem na Tuska bo nie mogłem patrzeć jak Kaczor go ustawia i bije po mordzie, a ten nie umie się odnaleźć i staje tam gdzie mu pozwolą. Ale ostatnie debaty tak odmieniły jego wizerunek, że trzeba mu oddać teraz honory: dał radę, i przeforsował swoją wizję. Bardzo fajne przemówienie powyborcze, szczególnie z okazji nawiązania do prof. Bartoszewskiego. Już sam zapomniałem jak strasznie męczące są ciągłe urojone schizy kaczystów, jak fajnie jest słuchać gadającą głowę która nie pluje jadem. Teraz trzeba poczekać na ostateczne wyniki, i może będziemy mieli szczęście i oszczędzone nam będą rządy koalicyjne. Pytanie czy Tusk teraz będzie chciał być premierem i zamknie sobie opcję prezydencką? Nie wiadomo. Tyle o Tuskach. Kaczyński się zepsuł. Na własne życzenie oddał władzę, liczył na to że to co wygryzł LPR i Samoobronie, teraz da mu pełnię władzy. Ale się przeliczył, bo jednocześnie wielu ludzi przestało głosować na PiS ze wstydu i niesmaku. Ileż można oglądać Fotygę, Ziobrę, i resztę ekipy ... w końcu niektórym się przejadło. Wyszło na to, że mniej więcej tyle samo ludzi zagłosowało na pisiory a platforma wygrała bo lepiej zmotywowała swój elektorat. Również ten któremu się nie chciało ruszać dwa lata temu. Kto wie jak dziś wyglądałaby Polska gdyby frekwencja taka ja dziś była wtedy. Kwaśniewski pociągnął LiD i teraz może już iść leczyć choroby filipińskie. Dał radę, zrobił to czego od niego oczekiwano. Mogło być lepiej, ale też nie ma katastrofy. Podobnie z PSL, bez zaskoczeń. A przy najniższych słupkach wyborczych: pełnia szczęścia! Żegnamy ostatecznie i całkowicie na 4 lata: Romana "Konnotwarzego" Giertycha - specjalistę od wizażu i parcia na szkło, teraz kredyt na mieszkanie będzie spłacał z pensji z pracy w lokalnej Żabce. Za te wszystkie upokorzenia, durne teksty, żałosne riposty, ohydne plugastwa (na Kuronia np.), za wszystkie paskudztwa: zemsta jest słodka. Wojtka "SłodkieChłopie1972" Wierzejskiego - żegnamy chlebem i solą w oczy. Idź i nie wracaj, przestań straszyć swoją homofobią i złośliwością. Andrzeja "Opalonego Buraka" Leppera - walczył dzielnie, trzeba mu to przyznać: jest twardy jak syberyjska zmarzlina. Nie dał mu rady Miller, Belka ani Marcinkiewicz, Jarek zeżarł go na miękko. Nie tylko Lepperowi zagroził więzieniem, ale bardzo wyraźnie zasugerował że Andrzej ma przed kamerami przeprosić żonę za bzykanie na boku. Co takiego groziło mu jeśli tego nie zrobi nie wiadomo, ale Lepper chodził jak w zegarku. Teraz wróci na szosy, oby w charakterze budowniczego autostrady. Piotra "Wyrocznię" Tymochowicza - warte odnotowania jest tylko to, że kiedy ogłosił że chce Andrzeja ratować, to dziwnym zbiegiem okoliczności zaraz dostał oskarżenie o pedofilię, i zaraz się wycofał. Jakiś taki przypadek dziwny... I wielu, wielu innych... Podsumowując: jest gorzej niż będzie. Chyba bardzo wiele osób przestraszyło się tego co się dzieje jak się nie głosuje. Dlatego tak frekwencja. To zasługa Jarka: obudził w ludziach potrzebę aktywności politycznej. Większość tych 15 dodatkowych procent to byli ludzie którzy mieli dość. I okej. Tak długo jak głosują, jest lepiej niż gdyby tego nie robili. Jarosław Kaczyński odegrał bardzo ważną rolę w historii Polski: zeżarł Giertycha i Leppera, i tak się zatruł tym posiłkiem, że aż sam się zatruł. Dodatkowo przekonał Polaków, że można i trzeba głosować, by potem się nie wstydzić jak to było w zwyczaju w ostatnich latach. I za to trzeba mu podziękować. A teraz zgiń, przepadnij, kaczko nieczysta ... poniedziałek, 22 października 2007, uenifeu
TrackBack
Komentarze
2007/10/22 08:01:41
A wszystkiemu jest winny zabójca ks. Popiełuszki :)
To że żegnamy lpr, SO & windziarzy od Marka Jurka to najmilsza wiadomość sezonu 2007/10/22 11:34:16
Wszyscy sie bardzo cieszymy, ale obawaim sie, ze jeszcze trzeba bedzie zastrugac wiele drewnianych kolkow. Latwo to sie oni do grobu nie poloza.
2007/10/22 11:45:16
No nie, 5 mln pisiorów to jest bardzo dużo.
Ale demografia jest nieubłagana, każdego roku jest ich mniej. 2007/10/22 16:35:10
A ja i tak się cieszę zdanko: "O nie, młodzi poszli głosować, to jesteśmy pogrzebani" napawa optymizmem :D
2007/10/28 11:27:21
Apage, Satanas!
I wielki szacunek dla Jarka, umie chłop przegrywać z honorem: zaraz po przegranej szarmancko nazwał zwycięzców frontem, w którym jest morderca Popiełuszki. Prawdziwa klasa. |
W samo sedno :):):) szczególnie z przystawkami, posiłkował się, posiłkował, aż się przejadł ;)
Pozdrawiam życząc lżejszych snów :)