Uenifeu: zwierzę wirtualne. Należy do rodziny przeżuwaczy. Łagodny i przyjazny, przymuszony durnotą: warczy. Żywi się tym co centrolewe i ciekawe. Pisze gdy jest najedzony i syty informacji. Motto: Zwalczam memy. Przekaż dalej!
O autorze
środa, 20 czerwca 2007
Magiczny Murzyn (Magic Negro)

Dziś w ramach cyklu "Yes, I doesn't" nowy termin z dziedziny filmoznawstwa:

"Magic Negro"

Ten temat pojawił się już wcześniej w linkach, ale zasługuje na trochę rozwinięcia.

Kim jest Magiczny Murzyn (Magic Negro)?

MM to termin ukuty przez Spika Lee w 2001, a określa się nim pewne postacie/bohaterów w filmach i kulturze amerykańskiej, które łączą poniższe cechy:

  • MM to oczywiście osobnik czarny, często duży, silny i leniwy, ale dla równowagi wyposażony w duchowe nadmoce
  • postać pozytywna ale jednocześnie pozbawiona swoich własnych marzeń, celów, potrzeb i przeszłości
  • bywa że MM jest osobą upośledzoną, skrzywdzoną, lub zranioną, czy to przez system czy też przez społeczeństwo
  • MM towarzyszy białemu bohaterowi, który jest utaplany w moralnych dylematach i problemach, błądzi w swoim życiu, i szuka rozwiązania gnębiących go kłopotów
  • jedynym celem istnienia MM jest świadczenie pomocy białemu bohaterowi w rozprostowaniu ścieżek jego życia i wyjściu na prostą (często kosztem życia samego MM)

MM jest koncepcją występującą w wielu amerykańskich filmach.

Lee sugerował, że powtarzający się archetyp Magic Negro jest przejawem ukrytego rasizmu. Scenarzyści hollywoodcy, chcąc tworzyć filmy dla różnokolorowej publiczności, umieszczają często czarnych bohaterów w rolach pozornie pozytywnych, zapominając jednak o nich jako o osobach, dają im za zadanie pełnienie roli służebnej wobec upadłego białego bohatera. Biały widz odbiera takie przesłanie pozytywnie, ponieważ pozwala mu to "lubić czarnego, ale nie jego kulturę". MM często składa swoje życie w ofierze, ratując głównego bohatera z opresji, i doprowadzając fabułę do happy-endu.

Magic Negro w akcji.

Magic Negro w akcji.

Oto niektóre filmy, w którym Magic Negro występuje w roli głównej lub drugoplanowej, często u Stephena Kinga:

The Defiant Ones (1958)

Lśnienie (1977)

Zielona Mila (1996) (postać Johna Coffey)

Duch (1990) (postać Whoopie Goldberg)

Gwiezdne Wojny (postać Mace Windu)

Matrix (postać Morfeusza)

The Shawshank Redemption (postać Reda)

Sugestie na temat magicznych murzynów w innych filmach mile widziane. Nie wymieniłem wszystkich! :)

Źródło.

 

piątek, 12 stycznia 2007
"Yes, I doesnt": Going commando
Dziś w ramach Uenifeu'owego cyklu doształcająco-odchamiającego pt. "Yes, I doesn't" poznamy nowy ciekawy amerykański zwrot. Nie czekając na kolejne podwyżki dla naszych zarządzanych Giertychem anglistów/amerykanistów, sami możemy poszerzać własne słownictwo, a więc do roboty:

"to go commando"

"Going commando" to idiom określający czynność, którą najprościej opisać jako zamierzony niedobór bielizny pod przykładowym wierzchnim ubiorem, podczas przykładowego "wyjścia na miacho". W przypadku osobników płci męskiej, czynność ta określana jest także jako "freeballing", a przypadku płci żenskiej jako "freemuffing".




"It's so hot today, I think I will go commando"

Zwyczaj nienoszenia majtek, jest ponoć dość stary. Tak stary, że w Chile czynnośc ta zwana jest "andar a lo gringo". Chodzić jak gringo/amerykanin.

Źródło: Wikipedia.
czwartek, 17 sierpnia 2006
"Yes I doesnt": nullo.

Czas na kolejną odsłonę naszego spontanicznego cyklu ujęzykowiającego pod wdzięcznym tytułem: "Yes, I doesn't".

W dzisiejszym wydaniu słówko: nullo

Nullo, to rzeczownik, opisujący osobę, która odzywa się na forach dyskusyjnych wszczynając niepotrzebne dyskusje lub reklamując jakąś stronę lub produkt, przy jednoczesnym zerowym dorobku w ilości wczesniejszych postów. Nullo, to najczęściej domorosłe i niedojrzałe trolle, które chcą wszczynać swój niecny proceder siania zamętu i chaosu na sieciowych forach, przy jednoczesnym braku poważnego zaangażowania w temat lub życie forum. 

Przykład: "Do not respond to him, he is just a nullo".

piątek, 04 sierpnia 2006
"Yes, I doesnt": Attention Whore

Ponieważ minister Giertych, jako rasowy populista rozdaje matury i dni wolne od szkoły, Uenifeu czuje się zobowiązany do podnoszenia poziomu wykształcenia młodych ludzi będących przyszłością naszego narodu (albo przynajmniej tych kilku narodów, które z nami sąsiadują, a w których jest fajniej niż u nas). W ramach tego podnoszenia proponuję nowy cykl blogowej edukacji językowej pt:

"Yes, I doesn't" czyli: Zdaj Maturę Bez Giertycha

Dziś pierwsze słówko: Attention Whore

A.W. to zwykle osoba, która jest w stanie poświęcic wiele czasu i energii po to aby zwrócić na siebie uwagę. Może być to kobieta uzależniona od atencji otoczenia, ale dotyczy to też mężczyzn, którzy muszą być cały czas w centrum wydarzeń. Szczególnym przypadkiem A.W. jest każda osobowość internetowa, której głownym celem jest publikowanie i popularyzowanie własnych poglądów, przy jednoczesnym braku zaangażowania w merytorykę i sensowności swoich wypowiedzi.

 

Attention Whore

Pewne cechy A.W. można zaobserwować u 95% blogerów, nie wyłączając autora tych słów :)