Uenifeu: zwierzę wirtualne. Należy do rodziny przeżuwaczy. Łagodny i przyjazny, przymuszony durnotą: warczy. Żywi się tym co centrolewe i ciekawe. Pisze gdy jest najedzony i syty informacji. Motto: Zwalczam memy. Przekaż dalej!
O autorze
środa, 11 października 2006
Ludobójstwo w imię demokracji

Amerykańska inwazja na Irak spowodowała 2 razy więcej zgonów niż miał ich na sumieniu Saddam Hussain.

Nie jest to cyfra wyssana z palca. Dziś, w prestiżowym czasopiśmie The Lancet, opublikowano wyniki kolejnych badań populacji irackiej, prównując wyniki przed i po inwazji w 2003 roku.

Program badań polegał na wyrywkowym badaniu domostw w 47 losowych punktach kraju, i zbieraniu informacji na temat świadectw zgonów jakie w między czasie nastąpiły w każdej z 40 wylosowanyh rodzin. Tą samą metodlogię stosowano podczas podbnych prac przed i wkrótce po inwazji. Dzisiejsze wyniki są trzecią już analizą ilości i przyczyn zgonów w Iraku. Ta sama metoda badawcza była stosowana przy analizie innych populacji, m. in. w Kongo.

Wyniki badań są zatrważające:

"Śmierć 2,5 % irackiej populacji to koszt inwazji amerykańskiej z marca 2003 roku [...]"

Przy 24 mln populacji Iraku, oznacza to ponad 600.000 zgonów w imię narzuconej demokracji. Saddamowi Hussainowi przypisuje się bezpośrednio 250 000 do 290 000 zgonów będących konsekwencją jego rządów (źródło: Human Rights Watch). BBC podaje, że około 31% z 600 000 ofiar zginęło z rąk Koalicji.

Najczęstszymi przyczynami śmierci w Iraku przed inwazją, były choroby układu krążenia oraz nowotwory. Dziś irakijczycy najczęściej giną od kul z broni palnej lub w wyniku różnych eksplozji.

Dla 3000 osób, które zginęły w atakach 9/11,i po to by Amerykanie nie musieli walczyć z terrorystami w domu, zginęło już 600 000 irakijczyków, którzy nie mieli z tamtymi zamachami nic wspólnego.

 

14:56, uenifeu , Nius
Link Komentarze (11) »