Uenifeu: zwierzę wirtualne. Należy do rodziny przeżuwaczy. Łagodny i przyjazny, przymuszony durnotą: warczy. Żywi się tym co centrolewe i ciekawe. Pisze gdy jest najedzony i syty informacji. Motto: Zwalczam memy. Przekaż dalej!
O autorze
czwartek, 08 maja 2008
A świstak siedzi i zawija białka...

Nie, dziś nie będzie o Folding@Home, i wymyślaniu lekarstwa na raka przy użyciu zbędnych cykli PCtowego procesora. Ilość możliwych kombinacji poskładanych białek jest tak ogromna, że miną wieki zanim maszyna brutalnymi obliczeniami dokona odkrycia na skalę Nagrody Nobla.

Człowiek nie posiada mocy obliczeniowej, ale ma coś czegoś nie posiada żaden komputer. Chodzi o intuicje, to coś co powoduje że zagadka wydaje Ci się prosta, i że widzisz jej rozwiązanie nawet jeśli nie widzą go inni.

Z takiego założenia wyszli naukowcy z University of Washington Departments of Computer Science & Engineeering and Biochemistry i stworzyli darmową grę którą może pobrać każdy chętny do zawijania. Białkami można manewrować w 3D a punkty liczone są w zależności od tego czy białko jest ułożone porządnie czy nie. Zestaw prostych reguł wpojony zostaje w przyjemnym tutorialu, a całość wygląda ładnie i schludnie. Jedyny minus to spore zasoby zżeranego procesora.

Postępu Uenifeu'owe, w walce z białkiem jakiejś gardłowej bakterii można oglądać na ogólnodostępnym rankingu. Jak narazie poczuwam się do miejsca nr 16 z 88 więc nie jest źle. Autorzy obiecują że zwyciezca najtrudniejszych zagadek dostanie Nagrodę Nobla, jest więc chyba o co się starać ....

FoldIt

A świstak siedzi i zawija dla Nobla...

23:04, uenifeu , Nauka
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 03 września 2007
Północno-półkulowy szowinizm

Każdy od dziecka oglądał różne mapy. Obraz Ziemi, kontynentów i półwyspów zostaje w głowach, większość ludzi potrafi odnieść poszczególne elementy globu do siebie nawzajem. Dla każdego jest oczywiste to że Wyspy Brytyjskie leża nad Zachodnią Europą, że Arktyka jest na górze a Australia na dole. Latem mamy gorąco, a zimą zimno.

Australia w swoim naturalnym kształcie.

Australia w swojej naturalnej pozycji. Coś nie pasi?? O nie!Ty podły wredny północno-półkulowy szowinisto.....

Wszystko to trzyma się kupy, jest spójne i logiczne tak długo jak mieszkamy na półkuli północnej. Zastanawiając się nad tym głębiej, przeciętny Australijczyk ma prawo kręcić nosem i pytać dlaczego wszystkie mapy i atlasy są obrócone do góry nogami. Szczególnie irytujące musi być zapewne to notoryczne mylenie pór roku ...

"Północno-półkulowy szowinizm", zjawisko zauważone chyba przez Richarda Dawkins, polega właśnie na zupełnie nieuzasadnionym traktowaniu pewnych zjawisk w taki sposób w jaki zwykło się tego dokonywać na Półkuli Północnej. Prawda jest jednak taka, że nie ma żadnego powodu aby akurat ta półkula decydowała o takich zjawiskach jak pory roku, czy definicje słowa "góra" i "dół". Dlatego też następnym razem kiedy usłyszymy określenie "down-under" dla Australii, być może warto zastanowić się nad tym jak czuje się w takiej sytuacji jej przeciętny mieszkaniec.

Dla zainteresowanych łagodzeniem tej niewygodnej sytuacji językowej, polecam wątek na Wikipedii.

niedziela, 17 czerwca 2007
Wszechświaty Równoległe

Dziś tylko film. Warty obejrzenia, prosto z BBC. :)

00:56, uenifeu , Nauka
Link Komentarze (6) »